Kreta, Chania, wrzesień 2018, fot. R. Piżanowska

 

Urodziłem się w pięknym Milanówku pod Warszawą, a od ponad 40 lat mieszkam pod Tatrami.  Jestem autorem kilku książek, pracowałem w paru redakcjach, w Muzeum Karola Szymanowskiego "Atma" i w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Artystycznej, współpracuję z "Tygodnikiem Podhalańskim".

 

 

Inne felietony, komentarze i recenzje


"Zarządzanie chaosem" - felieton w "Tygodniku Podhalańskim" nr 46/2018

 

 

Mój kuzyn, geograf, na uniwersytecie w Würzburgu dzielił gabinet z innym profesorem, który na wizytówce umieszczonej na drzwiach obok swego nazwiska napisał specjalność: teoria chaosu. Studenci, znający wygląd gabinetu, a szczególnie profesorskiego biurka, obok powiesili drugą: Wolfgang Pinkwart, praktyka chaosu. Tak więc rodzinnie jestem zainteresowany chaosem. A to chaos rządzi wszechświatem w postaci entropii, która jest zasadą dążenia do zabałaganienia wszystkiego, co w jakimś stopniu w Kosmosie jest uporządkowane: materii zamieniającej się w energię, energii, rozpraszającej się w czarnych dziurach. Wszystko co było na samym początku idealnie uporządkowane, skupione w jednym, niewyobrażalnie małym i niewyobrażalnie napakowanym energetycznie punkcie, natychmiast po Wielkim Wybuchu zaczęło się psuć, rozbiegać, ochładzać, poruszać niezbornie coraz szybciej i tak trwa do dziś. I będzie tak trwało, dopóki Bogini Kosmosu - Grawitacja nie przywoła tego całego tałatajstwa do porządku, nakazując każdej galaktyce, mgławicy, gwieździe, planecie, istocie, atomowi, kwarkowi zebrać się z powrotem w jednym, niewyobrażalnie małym punkcie, po czym robienie bałaganu zacznie się od nowa. Ale nie jest wykluczone, że grawitacja nie zapanuje nad entropią i wszystko to, co stanowi nasz Kosmos, przestanie odczuwać jakiekolwiek przywiązanie do czegokolwiek i pogna dalej, zatracając całą materię i energię wokół dwóch wielkości granicznych i nieprzekraczalnych – absolutnego zera i prędkości światła...

Więcej...

 

Reportaż z Krety, odcinek 6

Chania i okolice

 

 

 

© Copyright by Maciej Pinkwart

   


Jesteś  miłym gościem na tej stronie, zapraszam znowu!

Teraz gości na stronie osób