21 czerwca 2019, Myra, Turcja

        

Urodziłem się w pięknym Milanówku pod Warszawą, a od ponad 40 lat mieszkam pod Tatrami.  Jestem autorem kilku książek, pracowałem w paru redakcjach, w Muzeum Karola Szymanowskiego "Atma" i w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Artystycznej, współpracuję z "Tygodnikiem Podhalańskim".

 

 

Inne felietony, komentarze i recenzje


"Wyspa Robinsona" - felieton w "Tygodniku Podhalańskim" nr 29/2019


   

Na konwencji wyborczej PiS prezes ogłosił, że pod jego rządami nasz kraj stał się wyspą wolności. Nie sposób się z tą metaforą nie zgodzić i pierwszym wyborcą prezesa powinien zostać Robinson Crusoe: na swojej wyspie cieszył się niewątpliwie taką samą pełnią wolności, jak my dziś w PRL-u. Dlaczego w PRL-u? Wierny strażnik Konstytucji, prezydent Duda pouczał ostatnio naród, że demokracja to rządy ludu, a te zapewnia tylko władza PiS, która mówi, że jej celem jest człowiek. Tak samo mawiali podobno na szkoleniach ZOMO. Polska Rzeczpospolita Ludowa realizuje się poprzez rządy człowieka dla człowieka: ten pierwszy człowiek pracuje przy ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie, ten drugi mieszka na warszawskim Żoliborzu. Lud, będący beneficjentem tej władzy to ukochani przez naród pomazańcy prezesa, zasiadający w spółkach skarbu ludowego państwa, w ławach sejmowych oraz senatorskich, a także europarlamentarnych, gdzie czołowa przedstawicielka ludu z Brzeszcz ma niewątpliwą szansę zostania gwiazdą Brukseli na miarę Janusza Korwina Mikke, jeśli oczywiście wypoleruje swój angielski (I will polish my English, jak mawiał klasyk) na tyle, by ktokolwiek ją zrozumiał poza posłem Krasnodębskim.   ... Dalej


© Copyright by Maciej Pinkwart

Tureckie kazanie - prolegomena do reportażu z Turcji
   


Jesteś  miłym gościem na tej stronie, zapraszam znowu!

Teraz gości na stronie osób