Zawarte tu teksty mogą być wykorzystywane jedynie za zgodą właściciela strony!

© Copyright by Maciej Pinkwart

 

 

Nowinki 

29 czerwca 2016

Dnia ubywa... i dobrych ludzi...

 

20 czerwca 2016 w Rzeszowie zmarł ukochany Dziadzio Renatki - Józef Mazoń. W wieku 102 lat stan życia jest mniej naturalny, niż stan nie życia, ale to nie wiek decyduje o wielkości straty, którą po odejściu bliskich ludzi ponosimy. Ostatni raz widzieliśmy się 8 maja, z okazji jego 102 urodzin. Pożegnaliśmy Go w sobotę, 25 czerwca na cmentarzu w rzeszowskim Pobitnie. Był upał i pełne słońce, ale w momencie egzekwii lunął rzęsisty deszcz i rozpętała się burza, które minęły jak ręką odjął po złożeniu urny do grobu. Bardzo mi Go żal. Znów zrobiło się puściej. Obok - ostatnie zdjęcie Renaty z Dziadziem.

*

23 czerwca 2016, w Krakowie odbyła się pierwsza promocja wydanej ostatnio przez "Wagant" książki Adama Palmricha Być wiernym Ojczyźnie. Prezentowałem ją - jako autor opracowania wspomnień nieżyjącego już od 11 lat Adama Palmricha (1917-1995) - w sali Centralnego Ośrodka Turystyki Górskiej PTTK. Organizatorem spotkania był Wiesław A. Wójcik - redaktor "Wierchów" i kierownik Centralnej Biblioteki Górskiej. Było wiele osób z rodziny "Orwida" - bo taki pseudonim okupacyjny miał dowódca "Żurawia" - oddziału AK, działającego w Zakopanem. W czasach, gdy największym wyrazem patriotyzmu jest powtarzanie słowa patriotyzm, kiedy wojna przekształciła się w zabawę grup rekonstrukcyjnych, a wyrazem wierności Ojczyźnie jest noszenie przepoconych koszulek z symbolami tzw. żołnierzy walczących, o estetyce pokrewnej chustom zwalnianych do cywila poborowych z czasów PRL oraz ozdabianie chorągiewkami samochodu w dniu meczu polskiej drużyny piłkarskiej - przypomnienie czasów i ludzi z tamtych lat, kiedy patriotyzmem było stawianie na szalę własnego i cudzego życia oraz używanie w wojnie prawdziwej broni, prawdziwych serc i prawdziwego rozumu wydało mi się konieczne. Wszyscy znani mi autentyczni kombatanci o czasach wojny mówili niechętnie i bez patosu. Dziś, gdy nic to nie kosztuje, nadużywanie wielkich słów powoduje odruch wymiotny. Książka Palmricha powinna stać się obowiązkową lekturą we wszystkich zakopiańskich szkołach. I pewno dlatego pierwsza i jedyna do tej pory promocja tego dzieła odbyła się w Krakowie, a w Zakopanem zostanie tradycyjnie zamilczana. Wspomnienia dowódcy AK z pewnością przegrają z kolejnymi "wspomnieniami" o bohaterach, zabijających po wojnie Żydów, dzieci z komunistycznego sierocińca, chłopów biorących ziemię z reformy rolnej, Słowaków i nielubianych sąsiadów. Na naszych oczach kopernikańska teoria o wypieraniu dobrego pieniądza przez gorszy sprawdza się do tego stopnia, że dobry pieniądz albo zostaje wyrzucony na śmietnik, albo próbuje się go per fas et nefas zafałszować.

*

"Wagant" skończył właśnie pięć lat i wydał w tym czasie dziewięć publikacji. W tym roku, jak dobrze pójdzie, ukażą się jeszcze dwie. Najszybciej prawdopodobnie moja monografia prasy zakopiańskiej.

*

W "Pascalu" ukazało się trzecie wydanie monumentalnego przewodnika po Francji, którego jestem jednym z autorów (pisałem rozdziały Paryż i Okolice Paryża). Książka ma 6,3 cm grubości!

*

37-letni poseł Prawa i Sprawiedliwości z Kielc, absolwent KUL i były asystent jednego z egzorcystów brytyjskich - w polemice z Lechem Wałęsą, który zapowiedział, że niezgodne z prawem działania obecnego rządu zostaną ukarane, a ich beneficjenci "wyrwani z korzeniami" - napisał na Twitterze: Bolek mówi przez media do posła na sejm RP, że "wyrwie mnie z korzeniami". Zapraszam Cię na solo bydlaku! Przy grze w pokera przed laty ktoś skomentował czyjeś podnoszenie stawki: grubo idzie, cienko ma... Aliści wróżę temu panu wielką i szybką karierę, o ile ktoś się wcześniej nie zdenerwuje i zamiast wyrywać go z korzeniami, wyrwie mu po prostu korzeń. Oto prawdziwe oblicze "dobrej zmiany", oto prawdziwy fighter, nie to co te cioty i mięczaki z KOD-u czy innej Unii Europejskiej. Dodajmy, że pan ów wszedł do Sejmu z listy PiS (jako bezpartyjny, przedtem w Prawicy Rzeczpospolitej, przedtem w Solidarnej Polsce, przedtem w Polska jest Najważniejsza, przedtem w PiS) otrzymawszy 7675 głosów. Wszystkim 7675 osobom trzeba pogratulować mądrego wyboru.

*

W Nowym Targu kilka dni temu było plus 34 stopnie w cieniu. Dziś rano było plus 8. Ulewy i wichury, które nękały w tygodniu większą część Polski, nas ominęły, choć już w pobliskim Nowym Bystrem był kataklizm. Lipy zakwitły przed lipcem, kwitnie wierzbówka, a dzień już jest krótszy o 3 minuty. Zima idzie!

 

Poprzednie nowinki

Powrót do strony głównej