Wszystkie zawarte tu teksty mogą być wykorzystywane jedynie za zgodą właściciela strony!

© Copyright by Maciej Pinkwart

 

 

Nowinki 

 

11 grudnia 2014

Przeświątecznie - niekoniecznie...

Nowy Sącz, fot. Renata PiżanowskaNastroju przedświątecznego nie ma ni cholery. Może to skutek pogody (ocieplenie klimatu!), która tu u nas w Nowym Targu trzyma w okolicach minus 2 stopni, bezśnieżnie, dziś nawet zza chmurek prześwituje słońce, co po wielu dniach uporczywych mgieł napawa jakimś optymizmem, nie koniecznie zresztą świątecznym. Dekoracje świąteczne pojawiły się głównie w sklepach, takie same jak zawsze, to znaczy sprzedawczynie (i nieliczni sprzedawcy) w czerwonych czapeczkach, w przejściu choinka, pierniczki o stosownych kształtach na stoisku z pieczywem, i Mikołaj - przeszkadzajka, namawiający do zakupów. Czasem pojawiają się tu i ówdzie kiermasze świąteczne, ale ich rozmach jest, powiedzmy, niewielki... Rok temu byłem przed świętami w Berlinie i mniej więcej wiem, jak powinno to wyglądać. W większych ośrodkach jest barwniej i - powiedziałbym - świetliściej, no ale większe miasto - większy budżet. W Nowym Sączu, dokąd 10 grudnia zawiodły nas sprawy sądowo-wydawnicze (tak, tak, odcinek nr 1423 od lat tego samego serialu...) - rynek wygląda przepięknie, choć śniegu nie ma... Zdjęcie robiła Renatka komórką.

Nie mam ochoty na prezenty, nie robię świątecznego żarcia, może zrobię poświąteczne zakąski. Choinkę mam na USB do komputera. W ramach przygotowań wstawiłem do telefonu dzwonek z zimową piosenką (ale nie Last Christmas...), niedługo dam też tapetkę z szopką. I to wszystko, jak sądzę.

Wesołych Świąt anyway...

 

 

 

 

 

Poprzedni zapis

Powrót do strony głównej