Wszystkie zawarte tu teksty mogą być wykorzystywane jedynie za zgodą właściciela strony!

© Copyright by Maciej Pinkwart

 

 

Nowinki 

 

13 listopada 2014

Jesień wciąż słoneczna

 

Wykład o Marii M.No i halny minął, śnieg nie spadł, po halnym poduhują od południa takie małe madziarzyki, skutkiem czego jest nadal dość ciepło - teraz w południe w Nowym Targu plus dziesięć, co może nie jest tropikalnym upałem, ale w każdym razie skrobać szyb w aucie nie trzeba. Długi weekend tym razem trwał do wtorku włącznie, ale luzu nie było. W piątek, 7 listopada 2014 prezentowaliśmy z Renatą naszą nową książkę - "Zakopane i okolice", na zaproszenie Ewy Czamańskiej, w "Jasnym Pałacu" w Zakopanem. Było zimno, ale sympatycznie. Przyszło nawet kilkoro znajomych. Podpisaliśmy trochę książek, rozmowa z Czytelnikami oscylowała między tym co się ukazało, tym, co planujemy,  tym, co warto by wznowić ze starszych rzeczy, a co zapewne nigdy nie nastąpi (np. Słowacja)... Relację opublikowała Jola Flach w "Tygodniku".

W poniedziałek, 10 listopada 2014 miałem wykład na Uniwersytecie III Wieku w Zakopanem, gdzie w sporej i doskonale wyposażonej sali konferencyjnej Urzędu Miejskiego mówiłem o prowansalskich i langwedockich Na górze Wżarśladach Marii Magdaleny, próbując utrzymać uwagę słuchaczy (-czek przeważnie) przez półtorej godziny. Nie było to łatwe, bo materia skomplikowana, ale udało się, było sporo ludzi, nawet kilkoro znajomych.

Dzień później, na Święto Niepodległości, pojechaliśmy do Kluszkowiec, żeby zobaczyć, czy istnieje tam jeszcze ferma strusi. Na górze Wżar jest Mini-Zoo, w którym teoretycznie są też i strusie, ale jakoś się nie pokazały - może jednak było im za zimno, a może je zjedli. Z ptaków był tylko jeden kogut i jedna okropnie wrzeszcząca perliczka, a ze zwierzyny łownej - kilka długowłosych krów, zdaje się szkockich czy islandzkich, z którymi bardzo chciała się zaprzyjaźnić nasza Roksanka. Podeszliśmy potem na sam wierzchołek, żeby zobaczyć tzw. anomalię magnetyczną - skałę, na której kompas pokazuje południe. Faktycznie tak było, ale mieliśmy tylko kompas cyfrowy w apce smartfona, więc nie wiem, czy to nie ściema. Potem zejście stromym wąwozem z zabezpieczeniami łańcuchowymi i stromymi schodami, gdzie pieskowi trzeba było pomóc, my sobie jakoś radziliśmy. Potem się dowiedziałem, że wąwóz nazywa się papieski, bo Jan Paweł II był w pobliżu i śpiewał w takiej fajnej akustycznie niszy.

Renatka w Birkenau12 listopada były imieniny Renatki, która wymusiła na nas, żebyśmy pojechali z nią do... Oświęcimia, co miało być dla niej prezentem imieninowym. No, są rozmaitego rodzaju dziwactwa, ale żeby jechać do Auschwitz-Birkenau na imieniny... Pomysł, przed którym broniłem się przez kilka lat, okazał się jednak może nie tyle udany, ile ważny: tych parę godzin w Brzezince i Oświęcimiu usposabia przychylniej do życia, jakie nas otacza tu i teraz. Byłem tam wcześniej dwa razy, ale dawno. Teraz mi się to wszystko wydało trochę bardziej uładzone niż dawniej, mimo tego robi ogromne wrażenie. Myślę, że każdy malkontent i każdy wymachujący nacjonalistyczną szabelką powinien spędzić tam parę godzin. A raczkujących faszystów, którzy angażują się w sprawę, której zdaje się nawet nie znają, należałoby skazywać nie na areszt czy grzywnę, tylko na przymusowe zwiedzanie Auschwitz-Birkenau z dobrze przygotowanym przewodnikiem, być może połączone ze sprzątaniem bloków 4-11... Tam, gdzie są pokazane materialne skutki nienawiści międzyludzkiej.

Podsłuchane u przewodniczki: to, w jakiej rasie się rodzimy i w jakim narodzie - jest od nas niezależne, więc nie możemy za to być karani ani nagradzani...

 

Pod wieczór pyszny obiad w restauracji w Wadowicach, niedaleko rynku. Niestety bez deseru - kremówek nie było...

 

UTW

Przed rozpoczęciem wykładu

Kluszkowce

Kluszk-owce...
Kluszkowce

Jesienne opalanie na górze Wżar
Kluszkowce

Przestawia mnie w środku magnetyczna anomalia...

Kluszkowce

Strach w Wąwozie Papieskim

Kluszkowce

Były jeszcze stromsze schody...
Birkenau

W baraku w Birkenau

Birkenau

Ruiny krematorium
Birkenau

W Birkenau
Birkenau

Ogrodzenie pod prądem

Auschwitz

W tej księdze zapisuje się nazwiska ofiar Holocaustu. Już jest ponad 4 miliony...
Auschwitz

Przed wejściem na teren obozu Auschwitz

 

Poprzedni zapis

Powrót do strony głównej