TUTAJ Nowinki archiwalne, ładny oksymoron, co?
24-11-2006
W
Nowym Targu wybraliśmy burmistrza w pierwszej turze i trzecią kadencję
swoich rządów rozpoczął Marek Fryźlewicz. W Zakopanem w najbliższą
niedzielę szykuje się dogrywka wyborcza między Januszem Majchrem,
niegdysiejszym przewodniczącym zakopiańskiej Unii Wolności (była taka
partia, i nawet na nią niegdyś głosowałem) a Piotrem Bąkiem,
dotychczasowym burmistrzem. Sondaże dają znaczną przewagę Majchrowi, który
też wygrał w pierwszej turze. Tonący brzydko się chwyta - mówił
kiedyś Antoni Słonimski. W minioną niedzielę agitację na rzecz Bąka
prowadzili księża, a nawet roznoszący opłatki organista, nie brakło
polityki na mszach i mimo, że oświadczenie potępiające takie praktyki
wydała (dość ezpopowym językiem i oczywiście nie nazywając rzeczy po
imieniu) kuria krakowska - zakopiańscy księża mają to jak zwykle w nosie,
no bo wiadomo, że bliższa koszula ciału - to nie kuria obsypywała kościoły
profitami w Zakopanem, lecz miejscowe władze. Głównym adwokatem Bąka
został ksiądz Mirosław Drozdek z Krzeptówek i to już jednoznacznie
świadczy o jakości tego interesu. Wczoraj całe Zakopane zostało obwieszone
transparentami: Bóg - Honor - Ojczyzna - Piotr Bąk. Myślę, że Bóg
chwyci za piorun i walnie w to towarzystwo, które używa Jego imienia
nadaremno. Honor, jak widać - nie jest w użyciu, bo trzeba umieć z honorem
odejść. Ojczyzna spokojnie poradzi sobie bez takich obrońców. A Tatry na
to wszystko i tak patrzeć będą z politowaniem istot doskonale obojętnych
na ludzkie małości.
PS. w nocy z 23 na 24 listopada znikły z miasta chyba wszystkie bogo-ojczyźniane transparenty Piotra Bąka.