TUTAJ Nowinki archiwalne, ładny oksymoron, co?
08-04-2006. Wolna
sobota. Kto wie, czy nie ostatnia wolna na długo, bo jeśli projekt paryski
wypali, to - chciałoby się powiedzieć, że wszystkie weekendy będę spędzał
w Paryżu... Ale tylko wirtualnie, niestety. Dziś Lidka pojechała do Asi do
Krakowa, pogoda ładna, ale słońce przez chmurki, no i jednak dość chłodno.
Robię trochę porządków przedświątecznych, czego efekt można znaleźć
TUTAJ.
Och, jakby mi się przydał taki nowy Halin, może kto słyszał? pensjonat na
odludziu, ale z dobrym dojazdem, nie dalej niż 200 km od Nowego Targu,
spokojny, bez wczasów rodzinnych i pijackich szkoleń, płasko, las -
najlepiej liściasty - jakaś rzeka czy jezioro, dobre jedzenie... Polska,
Słowacja - obojętne.
Nagrałem tę audycję świąteczną dla RMF Classic i jak dobrze pójdzie, to będzie można jej posłuchać w postaci sporcjowanej do dwuminutowych odcinków emitowanych w każdej godzinie, chyba od 10-tej rano w niedzielę i poniedziałek wielkanocny. W Atmie poza tym bez zmian, tzn. bez decyzji w sprawie koncertów, w sprawie publikacji jubileuszowej i w sprawie strony internetowej. No i w sprawie organizacji mojego czasu pracy.
Ale najważniejsze, że wiosna mimo wszystko przyszła.