TUTAJ Nowinki archiwalne, ładny oksymoron, co?
25-02-2006.
Wieczór autorski w Nowym Targu i imieniny już szczęśliwie za mną. Było
bardzo sympatycznie, do Sali Kominkowej MOK-u przyszło sporo ludzi tak, że
wszystkie miejsca były zajęte, byli moi przyjaciele miejscowi i
zakopiańscy, grupka "warsztatowców", przyjechali też członkowie Klubu
Literackiego z Zakopanego (dziękuję prezesowi Marianowi Matusiakowi za
zorganizowanie tej wycieczki!), bardzo się ucieszyłem, że przyszła
nowotarska pisząca elita - Wanda Szado-Kudasik z synem Maćkiem, i Roman
Dzioboń. Nie zanudziłem ich chyba, bo czytanie wierszy trwało niecałą
godzinę, potem kilka pytań (Marysia Bizub "trafiła mnie" pytając o genezę
i okoliczności powstania kilku moich starych wierszy, które bardzo lubi, a
ja w zasadzie najpierw nie wiedziałem, o których mówi, potem nie mogłem
ich przeczytać, bo nie miałem starych tekstów...), ale było mi bardzo
miło, że ktoś tak dobrze zna moją twórczość, że lepiej niż ja.... Wybór
wierszy, który zrobiłem miał ilustrować tezę, że poezja jest działaniem na
symbolach - stąd tytuł wieczoru "Parada Symboli". Całość
została nagrana na bajerku i jak kto ma cierpliwość i dobry komputer to sobie może
ściągnąć
TUTAJ. Zdjęcia z Wieczoru w większej liczbie -
TUTAJ. Ponieważ spotkanie było bezalkoholowe i bezciastkowe (to
nowość w tradycji MOK-u, rozumiem, że nowe wraca...), więc potem mieliśmy
z Renatką, Michałem i Jurkiem Gruszczyńskim małe posiady u nas, już czysto
imieninowe, skąd fotki są
TUTAJ. Jeszcze raz wszystkim gościom i wszystkim co mi dobrze życzyli
tego dnia - serdecznie dziękuję.
Teraz jeszcze do przeżycia jubileusz "Atmy" (4,5,6 marca) i "Gala" - 10 marca. A w poniedziałek niestety koniec laby i wracamy do szkółki. Na szczęście - w "Atmie" mam jeszcze urlop do końca miesiąca. Nadal nie mamy jeszcze tablicy rejestracyjnej i jeździmy nielegalnie... W przyszłym tygodniu powinno już się to załatwić, może w środę...