TUTAJ Nowinki archiwalne, ładny oksymoron, co?
20-02-2005. Niby
nic się nadzwyczajnego nie dzieje, a nie ma kiedy pisać. Większość
ubiegłego tygodnia zajęły mi sprawy przygotowań do "Gali" i sprawy
rekrutacyjne w szkole: zakupy nagród, latanie za pieniędzmi, opracowywanie
szczegółowego scenariusza, spotkanie ze Staszkiem Lubowiczem i ustalenie
części muzycznej, druk zaproszeń i innych drobiazgów. No, a poza tym,
oczywiście normalne zajęcia dydaktyczne. W piątek na warsztatach
nowotarskich była Dyrekcja MOK-u i dowiedzieliśmy się, że w marcu
nareszcie ukaże się złożony w grudniu tom tekstów z ubiegłorocznych zajęć.
Znaczna część moich "studentów" zatem będzie miała debiut literacki -
świetna okazja do interesującego wieczorku literacko-zapoznawczego... W
tym roku szykujemy dwa wydawnictwa: w czerwcu i grudniu. W środę zaś
zakończyłem działalność w Radzie Nadzorczej Nowotarskiej TV Kablowej, jako
że wyszły nowe przepisy, które nakładają na członków Rad obowiązek
ukończenia specjalnych kursów w Ministerstwie Finansów. Nie miałem na taki
kurs ani czasu, ani pieniędzy. Razem ze mną odeszła z NTVK pani Małgosia -
a my byliśmy jedynymi osobami w Radzie, które w ogóle miały kablówkę w
domu i wiedziały, o czym obradujemy. No, ale pozostali nie mając kablówki
mają kursy i są bardziej kompetentni. Nie mówiąc już o tym, że ja jedyny
znałem się na pracy dziennikarskiej... Dobrą stroną tego faktu jest
radość, jaką moje odejście musiało sprawić panu prezesowi NTVK....
Nadchodzący tydzień łatwiejszy nie będzie: poniedziałek - spotkanie z harcerzami z Warszawy na tematy zakopiańskie, wybranie książek - lektur na nagrody "Gali", lekcje - 4 godziny, dyżur w komisji rekrutacyjnej - 3 godz.. Wtorek - spotkanie w Biurze Promocji Zakopanego w sprawie współpracy, dyżur 3 godz. posiedzenie dyrekcji szkoły, 4 godziny dydaktyczne.... I tak dalej... W dodatki zima nie chce ustąpić - przeciwnie, sypie coraz bardziej i zimno... Asia zaczęła zajęcia na II semestrze od wykładów z socjologii...