Widok z mojego balkony na Gorce...

...i na Tatry....

TUTAJ Nowinki archiwalne, ładny oksymoron, co?

Nowinki

25.06.2004. Wczoraj mieliśmy oficjalne zakończenie roku i końcową radę pedagogiczną, no i zaczęły się wakacje. Niestety, z kiepściastą pogodą. Rano było jeszcze jak na zdjęciach, ale od południa leje równo. I temperaturka wróciła do normy - plus 8...

Ja jeszcze kończę ostatni szlif szkolnej strony internetowej i zabieram się do odpoczynku, co oznacza w moim przypadku czytanie niekoniecznych lektur, oporządzenie leżących w stercie od 2 miesięcy filmów i może nawet oglądnięcie kilku. Naturalnie, dalej mam zajęcia w Nowym Targu, a nawet więcej, bo od przyszłego tygodnia rozpoczynam te lekcje komputerowe z seniorami. Najpierw mam z nimi spotkanie autorskie, a jak im się spodobam, to pracujemy dalej. Z nauczania w zakopiańskim LO zrezygnowałem, chyba nie chcę być normalnym nauczycielem...

Asia szykuje się do egzaminów - we wtorek o 17 na UJ, we środę po 8 rano na Akademię Pedagogiczną. Lidka jeszcze walczy z organizacją roku i obmyśla nową strategię szkoły.

Aha, dostałem w www.merlin.com.pl nagrodę za recenzję Coelho...